Jak niezwykła miłość jednej mamy przekształca krótkie życie hospicjów

DZISIAJ Favorite

Cori Salchert nazywa dom, który dzieli z mężem, Markiem, “domem nadziei”. Salchert, która była kiedyś perinatalną pielęgniarką z osieroceniem i ośmioma biologicznymi dziećmi, zaczęła adoptować to, co nazywała “noworodkami hospicjów”, z ograniczającymi życie lub ostatecznymi diagnozami. w 2012.

Salchert mówi, że te dzieci pochodzą z rodzin, które mają trudności z radzeniem sobie z stanem, w którym urodziło się ich dziecko. Wielu odchodzi, ponieważ nie mogą znieść świadków końca życia ich dziecka.

Pierwsze z hospicjum Salcherów, Emmalynn, żyło przez 50 dni, zanim umarło, tuląc się w ramionach Cori. Od tego czasu Salcherzy i ich dzieci sprawiły, że ich misją było opiekowanie się tak dużą liczbą dzieci, które jej potrzebują.

Poznaj mamę, która wspiera “dzieci hospicjów”

28.2.201601:11

Rodzina pierwsza opowiedział swoją historię Sheboygan Press w czerwcu. Tutaj Cori Salchert mówi DZISIAJ Terri Peters o drodze, która doprowadziła ją do schronienia tych chorych dzieci w ich ostatnich dniach.

Salchert's daughter, Johanna, 22, helps her bathe Charlie.
Córka Salcherta, Johanna, lat 22, pomaga jej kąpać Charliego.Cori Salchert

AKTUALIZACJA: Ponieważ historia Cori Salchert pojawiła się na TODAY.com na początku 2016 roku, matka Wisconsin mówi, że widziała istotną więź między jej rodziną a innymi rodzinami, które są pasjonatami dawania miłości i jakości życia dzieciom z groźnymi dla życia chorobami. Salchert i jej mąż, Mark, mieli okazję wziąć inne dzieci z systemu opieki zastępczej, a także wspierać inne rodziny w ich wysiłkach na rzecz adopcji dzieci, które inaczej umarłyby same.

POWIĄZANE: Wolontariusze dekorują dom rodziny, która przyjmuje “dzieci hospicjów”

Charlie, który był z rodziną Salchertów od dziecka, świętował w czerwcu swoje drugie urodziny. Chociaż uszkodzenie mózgu Charliego i ograniczająca jego życie diagnoza sprawiły, że kamień milowy wydawał się niemożliwy, Salchert twierdzi, że traktuje każdy dzień jako prezent, zabierając Charliego na wycieczki w promieniach słońca i dając mu tyle doznań, ile może w swoim pozostałym czasie.

Charlie, who has been with the Salchert family since he was an infant, was not expected to live past two years old due to his life-limiting diagnosis. Charlie celebrated his second birthday - an amazing milestone - in June 2016, surrounded by family and friends.
Charlie, który był z rodziną Salchertów od dziecka, nie spodziewał się, że minie dwa lata, z powodu swojej ograniczającej życie diagnozy. Charlie świętował swoje drugie urodziny – niesamowity kamień milowy – w czerwcu 2016 roku, w otoczeniu rodziny i przyjaciół.Cori Salchert

Salchert pracuje obecnie z agentem literackim w nadziei, że opublikuje swoje wspomnienia.

Kiedy siedzę tu przy stole w jadalni, w tle szumiący wentylator Charliego i kondensator tlenu, mam wrażenie, że powinienem wrócić do miejsca, w którym zaczęła się ta pasja dla dzieci.

Ponieważ ogólnie rzecz biorąc, nasza historia jest smutna – tak – ale jeśli to wszystko widać, 95% radości zostało pominiętych.

Nigdy więcej nie przegap historii rodzicielskiej dzięki newsletterom TODAY! Podpisz tutaj

Kiedy moja młodsza siostra, Amie, była niemowlęciem, nabawiła się zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych. Po tym, jak wysoka gorączka z infekcji całkowicie zniszczyła jej funkcję mózgu, pozostawiając jej umysłowo i fizycznie upośledzoną osobę, pojechała do domu dziecka dla dzieci, które były poważnie upośledzone jak ona..

Kiedy Amie miała jedenaście lat, wyszła z otwartych drzwi w tym domu dziecka i utopiła się w stawie na pobliskim polu golfowym. Najpewniej była sama i starała się zrozumieć, dlaczego nie mogła oddychać, i nie było nikogo, kto mógłby jej pomóc.

Przez całe moje życie zmagałem się z pytaniem: “Gdzie był Bóg, kiedy moja siostra najbardziej Go potrzebowała?”

Salchert's daughter, Emily, 14, holds Charlie.
Córka Salcherta, Emily, ma 14 lat i trzyma Charliego.Cori Salchert

W moich dorosłych latach usłyszałem liryczną pieśń: “Może być niespełnione, może być nieprzywiązane, ale wszystko, co jest roztrzaskane, które zostało złożone przed Panem, nie zostanie nieodwołane”.

To ta obietnica zmieniła moje modlitwy. Zamiast ciągle pytać Boga, dlaczego wszystko było takie, jak było, położyłem na nim ból i rozczarowanie przed Bogiem i powiedziałem: “Weź to i odkup swoje”.

I czynił – w sposób wykraczający poza zgłębianie.

Salchert's son, Andrew, now 16, with Emmalynn.
Syn Salchera, Andrew, obecnie 16, z Emmalynn.Cori Salchert

Przez te wszystkie lata, pracując jako zarejestrowana pielęgniarka, kontaktowałem się praktycznie z każdym pacjentem. Moimi ulubionymi były opieka hospicyjna i praca z pacjentami położniczymi i noworodkowymi.

Kiedy zacząłem więcej pracować w dziedzinie macierzyństwa, myślałem, że zostawiam hospicjum za sobą, dopóki nie uświadomiłem sobie, że było o wiele więcej, niż zdałem sobie sprawę, kto przychodzi na poród macierzyński, by mieć dziecko, a zamiast tego wyjść z obolałymi i pustymi rękami ponieważ ich dziecko zmarło w łonie matki lub wkrótce po urodzeniu.

Salchert's husband, Mark, assists Charlie.
Mąż Salcherta, Mark, pomaga Charliemu.Cori Salchert

Zacząłem pomagać tym rodzinom. Tam, gdzie wiele pielęgniarek położniczych woli nie pracować z umierającymi dziećmi, widziałem potrzebę uczynienia szpitalnych doświadczeń tych kobiet mniej traumatycznymi – nie przez naprawianie tego, co zostało złamane – ale przez obchodzenie się z nimi ostrożnie, zamiast uciekać z pokoju, ponieważ ich żałoba poczułem się nieswojo.

POWIĄZANE: Nie, nie możesz rzeczywiście zgłosić się na ochotnika do roli przytulanki; Przepraszam

Później założyłem organizację Hope After Loss w Sheboygan. Jest organizacją stworzoną, by dawać nadzieję rodzinom, których dzieci zmarły.

Salchert holds Emmalynn.
Salchert ma Emmalynn.Cori Salchert

Około pięć lat temu moje własne zdrowie znalazło się w punkcie krytycznym. Walczyłem z kilkoma chorobami autoimmunologicznymi i wymagałem kilku operacji, aby naprawić uszkodzenia wyrządzone narządom trawiennym. Cierpiałem, przykuty do łóżka, niezdolny do pracy, i znowu zacząłem wołać do Boga, pytając: “Jak, na świecie, wykupicie to?”

Ale w sierpniu 2012 roku otrzymaliśmy telefon z pytaniem, czy chcielibyśmy zabrać dwutygodniową córeczkę, która była bezimienna i nie miała nikogo, kto by się nią opiekował..

Salchert's son, Jonathan, 25, with Emmalynn.
Syn Salchera, Jonathan, 25 lat, z Emmalynn.Cori Salchert

Prognoza dziecka była ponura, ponieważ urodziła się bez prawej lub lewej półkuli mózgu, a lekarze stwierdzili, że nie ma dla niej nadziei. Powiedziano mi, że jest w stanie wegetatywnym – nie może zobaczyć ani usłyszeć, a jedynie reagować na bolesne bodźce.

Biorąc wszystkie te informacje w krok, wyruszyliśmy, aby sprowadzić Emmalynn do domu, otrzymawszy przywilej wybrania dla niej wymownej nazwy i pozwalającej na bezcenny dar bycia jej rodziną.

Mogła umrzeć w szpitalu, owinięta w koc i postawiona z boku, ponieważ była podtrzymywana pompą do karmienia. Ale przywieźliśmy ten piękny domek dziecka do życia i żyjemy, jak ona.

Salchert with Charlie.
Salchert z Charliem.Cori Salchert

Emmalynn żył więcej w ciągu 50 dni niż wielu ludzi w życiu. Nie miała rodziny, a teraz nagle stała się najmłodszym rodzeństwem dziewięciu. Trzymaliśmy ją ciągle i zabieraliśmy ze sobą wszędzie z nami.

Nadszedł wieczór, kiedy dowiedziałem się, że Emmalynn zaczyna zanikać. Cała rodzina była w domu, musiała ją przytulić i pocałować. Mój mąż przytulał ją do małej głowy pod brodą i śpiewał jej. W końcu większość rodziny zaczęła dryfować i kładła się spać, ale moja córka, Charity i ja nie spaliśmy z nią.

Przytuliłem Emmalynn do mojego futrzanego, ciepłego szlafroka, trzymając ją na piersiach i śpiewając do niej “Jesus Loves Me”, kiedy przyszło mi do głowy, że nie słyszałem, żeby oddychała przez kilka minut. Oparłem ją, żeby na nią spojrzeć, i zobaczyłem, że ta piękna istota zniknęła. Opuściła ten świat słysząc bicie mojego serca. Nie cierpiała, nie cierpiała, a na pewno nie była sama. Początkowo było to bolesne. Stopniowo byliśmy w stanie dostrzec okazję, aby przetrzymać ją przez to życie, a jako następną wkroczyła jako prezent.

Emmalynn pozostawiła niewielkie wrażenie na naszym życiu i, podczas gdy odczuwaliśmy żal po jej stracie, w końcu zaczęliśmy leczyć i rozważać wzięcie kolejnego dziecka.

Salchert and daughter, Mary Elizabeth, 18, kiss Charlie.
Salchert i córka, Mary Elizabeth, 18, pocałuj Charliego.Cori Salchert

W październiku 2014 roku wzięliśmy czteromiesięcznego Charliego. Charlie ma ograniczającą życie diagnozę, ale niekoniecznie jest uważany za terminalny. Jednak dzieci z tego rodzaju uszkodzeniem mózgu zazwyczaj umierają w wieku dwóch lat. Charlie jest już na podtrzymywaniu życia i został wskrzeszony co najmniej dziesięć razy w ciągu ostatniego roku. Teraz ma zmieniony plan opieki, a jeśli znowu zacznie kodować, nie będziemy uciekać się do wykonywania uciśnięć i korzystania z automatu AED – tym razem pozwolimy mu odejść.

W moim klatce piersiowej znajduje się mój własny oddech, kiedy pomogliśmy reanimować tego małego chłopaka. Nie mogę znieść myśli o dusieniu i wiedzieć, że ciągnięcie wszystkich swoich oddechów przez maleńką słomkę to rzeczywistość Charliego … to jest dla mnie trudne.

Charlie goes on an outing with his family.
Charlie wybiera się na wycieczkę z rodziną.Cori Salchert

Podobnie jak w przypadku Emmalynn, robimy wszystko, aby kochać Charliego i zabieramy go na przygody z nami wszędzie, gdzie możemy. Otrzymaliśmy nawet zgodę na nocleg wystarczająco duży, abyśmy mogli przytulić się do niego i przytulić go, gdy jest on podłączony do rur i maszyn, które utrzymują go przy życiu..

POWIĄZANE: Ta mama opiekowała się 23 dziećmi w ciągu 5 lat: Zobacz, dlaczego to robi

Przez lata chciałem opiekować się dziećmi, które miały ograniczające życie prognozy, takie jak Charlie lub diagnoza terminalna, jak Emmalynn. Jakiż to prezent być częścią życia tych dzieci, mieć zdolność łagodzenia ich cierpienia, pielęgnować je i kochać, nawet jeśli nie są w stanie dać nam żadnego namacalnego zwrotu, a nawet uśmiechnąć się w zamian za nasze wysiłki.

Salchert with Charlie.
Salchert z Charliem.Cori Salchert

Inwestujemy głęboko, a strasznie bolejemy, kiedy te dzieci umierają, ale nasze serca są jak witraże. Te okna są wykonane z potłuczonego szkła, które zostało z powrotem zrośnięte, a te okna są jeszcze mocniejsze i piękniejsze, ponieważ zostały złamane.

Ta historia została opowiedziana z pomocą Terri Peters TODAY.com

Artykuł został pierwotnie opublikowany 20 czerwca 2016 r. W witrynie TODAY.com.