“Fowl Language”: kreskówki Taty pokazują, jak to jest NAPRAWDĘ być rodzicem

Rysownik Brian Gordon to jedna szczęśliwa kaczka.

Pamiętaj, że tata dwojga nie czuł się szczególnie szczęśliwy zeszłego lata, kiedy stracił pracę, którą kochał jako artysta wykonujący kartki z życzeniami. Ale nie minęło wiele czasu, zanim pozwolił, by ten zsunął się z jego pleców i zabrał kaczki z rzędu.

“Miałem nieoczekiwaną chwilę, w której zostałem zwolniony, a następnie w ciągu dwóch godzin miałem okazję podzielić się moimi kreskówkami w Huffington Post”, wspominał Gordon, 46, z Westwood, Kansas. “Teraz zarabiam na życie jako rysownik. To banany! “

ZA
Prawa autorskie Brian Gordon

Poprzez swoją “Komiksową komiksową wersję języka” Gordon tworzy migawki współczesnego rodzicielstwa, które są godne uwagi ponieważ są prawdziwe. Jego kreskówki stały się sensacją wirusową w Internecie, a także są prezentowane w jego nowej książce “Fowl Language: Welcome to Parenting”.

“Szaleję na punkcie moich dzieci – żyję i umieram dla moich dzieci – ale dzieci mogą być frustrujące!” Powiedział Gordon z wielkim śmiechem. “Te urocze, małe muzyczki czasami doprowadzają mnie do szału, a także są źródłem mojej inspiracji.”

ZA
Prawa autorskie Brian Gordon

Syn i córka Gordona – Max, 8 i Phoebe, pięciogwiazdkowe w “Fowl Language” jako dwie uroczo kręte kaczki. (Max jest przedstawiany jako żółta kaczka, a jego siostra pojawia się jako nieco mniejsza różowa kaczka.) Jego dzieci mają główne role w komiksie z jakiegoś powodu. Gordon zastanawiał się, ile razy próbował pracować na górze, gdy jego dzieci wpadły do ​​pokoju, przerywały mu, żądały czasu i uwagi – i dawały mu doskonały pomysł na kolejny film animowany..

“To bardzo dziwny proces, w którym próbuję się skupić, a jednak rozpraszanie jest tym, o czym próbuję pisać, a to oznacza, że ​​jest to część procesu” – powiedział TODAY. “Kiedy dostaję im ich awaryjną przekąskę, zrozumiem:” HEJ! Mam nowo odkrytą frustrację! Dzięki, dzieci! Pomogłeś mi!'”

Brian Gordon with his wife Georgie, son Max and daughter Phoebe
Brian Gordon, z prawej strony, jest na zdjęciu z żoną Georgie, synem Maxem i córką Phoebe.Dzięki uprzejmości Briana Gordona

Gordon powiedział, że jest ostrożny, aby nigdy nie żartować z żony Georgie w żadnej z kreskówek – “Nie jestem idiotą!” – i regularnie zapewnia dzieci, że żartuje.

“Moje dzieci wiedzą, że tatuś je uwielbia i doskonale zdają sobie sprawę z tego, jak bardzo żartuję” – powiedział Gordon. “Śmieję się z moich dzieci, aby wyżywić moje dzieci!”

ZA
Prawa autorskie Brian Gordon

Czy jego dzieci zbierają od czasu do czasu kolorowe lub słone odniesienia w jego kreskówkach? tak i nie.

“Moja córka nie może jeszcze czytać, więc bezpieczniej jest patrzeć na wszystkie moje komiksy” – powiedział. “Lubi je przeglądać i znaleźć wszystkie różowe kaczki i powiedzieć:” To ja! To ja! To ja! To ja!’

ZA
Prawa autorskie Brian Gordon

“W przeważającej części, mój syn nie dostaje większości żartów – szczególnie te, które są trochę ryzykowne. Nawet z tymi, które są czyste, powie: “Nadal nie rozumiem.” Mówię mu: “Och, to jest w porządku. To jest dorosła rzecz. Niektórym rodzicom wydaje się, że to cieszy, a to pomaga mamusi i tatusiowi kupować jedzenie i mieszkać w domu “.

ZA
Prawa autorskie Brian Gordon

Gordon nadal nie może uwierzyć w jazdę, na której był, odkąd stracił swoją długoletnią pracę w Hallmark w czerwcu zeszłego roku. Od tego czasu jego karykaturalne kaczki były widziane i udostępniane milionom ludzi na całym świecie; w istocie funkcja Upworthy dotycząca jego komiksów zaowocowała czwartym najbardziej popularnym postem na Facebooku na całej planecie w 2015 roku.

“Kiedy po raz pierwszy zacząłem robić ten komiks (w 2013 r.), Miałem sześciu fanów na Facebooku – z których wszyscy osobiście wiedzieli – i nie mogłem nawet nakłonić wszystkich do polubienia moich rzeczy” – powiedział.

Tata Brian Gordon with his daughter Phoebe as a baby.
Brian Gordon próbuje pocieszyć swoją córeczkę, Phoebe.Dzięki uprzejmości Briana Gordona

“Zacząłem to robić, aby dać upust swojemu dziecku. Pomyślałem sobie: “Kto jeszcze jest taki zły w byciu ojcem ?! Dążę do tego! “Wtedy zacząłem otrzymywać odpowiedzi od ludzi, mówiących:” O mój Boże, ja też! “Stało się to wspólną społecznością ludzi, którzy tracą umysły będąc rodzicami. Pomogło mi to zrozumieć, że nie jestem sam. “

ZA
Prawa autorskie Brian Gordon
ZA
Prawa autorskie Brian Gordon
ZA
Prawa autorskie Brian Gordon
ZA
Prawa autorskie Brian Gordon
ZA
Prawa autorskie Brian Gordon

Aby dowiedzieć się więcej o pracy Briana Gordona, odwiedź jego stronę internetową, jego stronę na Facebooku i jego stronę Patreona. Aby dowiedzieć się więcej o jego nowej książce “Fowl Language: Welcome to Parenting”, kliknij tutaj.

TODAY.com pisarka i redaktorka Laura T. Coffey jest autorką filmu “Mój stary pies: Uratowane zwierzęta domowe z niezwykłymi drugimi czynami”. Połącz się z Laurą na Facebooku, Twitterze i Google+ oraz na MyOldDogBook.com.