W końcu ujawniła się nuta “Listy z orzecha”

Problem z napisaniem serii bestsellerowych książek o humorach pod pseudonimem polega na tym, że ludzie wychodzą z drewna, twierdząc, że są autorami.

A kiedy Jerry Seinfeld pisze przedmowę do twoich książek, robi się jeszcze gorzej – ludzie zaczynają wierzyć, że Jerry jest tak naprawdę autorem.

Oto przyjaciel i współpracownik Seinfelda, Barry Marder, znalazł się w jego popularnej serii książek “Letters From a Nut”, w której Marder pod pseudonimem Ted L. Nancy pisze korespondencję gag z firmami i dygnitarzami i otrzymuje oh -poważne reakcje.

Wraz z wydaniem czwartej książki “All New Letters from a Nut” Marder ujawnił swoją prawdziwą twarz publiczności, a występował na żywo w DZISIAJ piątek wraz z partnerem Seinfeldem..

Rozmawiając z Mattem Lauerem, Seinfeld powiedział, że chce rozproszyć spekulacje, że on – lub ktokolwiek inny niż Marder – był faktycznie Tedem L. Nancy. “Ludzie myśleli, że to ja,” powiedział Seinfeld Lauer. “Zaczęliśmy od tego jako żartu dla siebie, tylko po to, aby zobaczyć, czy ludzie będą tym zainteresowani. Ale książki wystartowały. A potem ludzie próbowali wziąć kredyt za to, kto to robił.

“Tak wielu ludzi myśli, że to ja, a on tak wiele nad tym pracował. Naprawdę chcę, żeby ludzie wiedzieli, że to facet, który stworzył całość. “

Marder, który pomagał w seansach w serialu, a także napisał swój film animowany z 2007 roku “Bee Movie”, napisał w 1995 r. Swój pomysł: Zaczął pisać korbońskie listy i e-maile do firm, rządów i szefów stan i czekać na odpowiedź. Późniejsza korespondencja stała się podstawą jego pierwszej książki. W przedmowie Seinfeld twierdził, że znalazł litery przez przypadek i nie miał pojęcia, kim jest Ted L. Nancy.

Ta książka i jej dwie części sprzedały się w setkach tysięcy egzemplarzy, a podczas gdy “All New Letters from a Nut” wciąż nosi nazwę Ted L. Nancy, Seinfeld pomaga teraz Marderowi ujawnić swoją prawdziwą twarz.

Nowy wpis, pierwsza książka “Listy od orzecha” od 10 lat, podnosi ante w wygłupy. Na przykład: Marder, jak Nancy, pisze do hotelu w Amsterdamie, prosząc o pokój dla swoich 300 chomików, przygotowując się do wystawienia sztuki “Hamsterdam”. Przesyła e-mailem przenośną firmę toaletową, aby złożyć duże zamówienie na swoją firmę, na przemian o nazwie “Papa’s Johns”, “Elton’s Johns” i “Nincompoops”.

Kiedy Marder czytał Lauerowi list, który napisał do firmy proponującej nowy produkt o nazwie “Ba-Nanny Shoes” – jasnożółte buty w kształcie banana dla niani – i “Waiter-Melons” – buty w kształcie arbuza dla kelnerów – było jasne, że Seinfeld dostaje wielkie kopnięcie ze swojego kumpla i partnera biznesowego.

I chciał się upewnić, że nikt inny nie będzie już więcej zasługiwał na kredyt. “On jest facetem, który naprawdę stworzył [książki],” powiedział Seinfeld. “Napisał wszystkie litery, stworzył postać. W internecie jest wielu ludzi, którzy twierdzą, że to jest zasługą, a to zaczęło nam przeszkadzać. “

Ale, Lauer zapytał, skoro kot wyszedł z worka, może Marder kiedykolwiek wróci do bycia Ted L. Nancy?

Seinfeld przyznał: “Cóż, być może będziemy musieli to trochę zmienić”, jeśli jest piąta książka z serii.