Książka: Lindbergh miał dzieci w Europie

W chwiejnym pismem na niebieskim onionskin, człowiek, który podpisał się jako “C”, wysłał ostatnie pożegnanie.

“Droga Brigitte, moja siła opuszcza każdego dnia” – czytamy w liście przypisanym słynnemu lotnikowi Charlesowi A. Lindberghowi i napisanemu 10 dni przed jego śmiercią. “Sytuacja jest wyjątkowo poważna. Bardzo trudno jest pisać. “

“Moja miłość do ciebie i dzieci, wszystko co mogę wysłać.”

Zdjęcie listu z 16 sierpnia 1974 r. Jest częścią książki wydanej w tym tygodniu w Niemczech we współpracy z trójką rodzeństwa, które twierdzi, że jest nieślubnym dzieckiem pierwszego pilota, który latał solo przez Atlantyk.

Astrid Bouteuil, Dyrk Hesshaimer i David Hesshaimer współpracowali z biografem Rudolfem Schroeckiem na 368-stronie “Podwójne życie Charlesa A. Lindbergha”, opublikowanej przez Heyne Verlag, oddział Random House. Książka opisuje długotrwały sekretny związek między Lindberghiem a ich matką, monarchistką z Monachium, Brigitte Hesshaimer.

Książka mówi także, że Lindbergh miał dwoje dzieci, każdy z siostrą Brigitte Hesshaimer, Mariettą, i ze swoim niemieckim prywatnym sekretarzem Valeską, którego nazwisko nie zostało podane. Obecnie nie ma planów wydania anglojęzycznej książki, powiedział wydawca.

Sercem książki są selekcje z listów przechowywanych przez Brigitte Hesshaimer, która zmarła w 2001 roku. Listy zostały napisane w języku angielskim.

Ton listów jest często zarezerwowany – jak sam Lindbergh. Jego małżeństwo z pisarką Anne Morrow Lindbergh trwało do jego śmierci na Hawajach w wieku 72 lat, ale w późniejszym okresie życia spędził większość czasu wędrując po Stanach Zjednoczonych i świecie jako biznesmen i doradca rządu USA..

On i jego żona mieli sześcioro dzieci, w tym Charlesa Jr., który został porwany w 1932 roku i zamordowany. Anne Morrow Lindbergh zmarł w 2001 roku.

Roszczenia rzekomo potwierdzone przez DNACharles Lindbergh, urodzony w Detroit i wychowany na farmie w pobliżu Little Falls w stanie Minnesota, wywołał sens, lecąc samolotem “Spirit of St. Louis” z Nowego Jorku do Paryża w 33½ godziny w 1927 roku.

Dyrk Hesshaimer, który pojawił się w piątek podczas podpisywania książki w Berlinie, powiedział, że jego rodzina miała kontakt z kilkoma Lindberghami ze Stanów Zjednoczonych i powiedziała, że ​​nie sprzeciwili się tej książce. “To nasza własna historia”, powiedział Hesshaimer, którego chudy kadr i lekko przygarbiona postawa przypominają stare zdjęcia Charlesa Lindbergha. “Nie mieli nic przeciwko temu.”

Powiedział, że ojcostwo zostało potwierdzone testami DNA przeprowadzonymi na Uniwersytecie w Monachium, dla którego wnuk Lindbergha, Morgan Lindbergh, podał próbkę genetyczną.

Kelley Welf, rzecznik Fundacji Charles A. i Anne Morrow Lindbergh w Anoka w stanie Minnesota, powiedział, że fundacja nie komentowała tej książki. Wniosek o komentarz przekazany rodzinie nie otrzymał odpowiedzi, powiedziała.

Książka mówi, że Lindbergh używał skrzynki pocztowej w Connecticut, aby otrzymywać listy od Hesshaimera i pisał do niej w swoim domu w Niemczech. Jego list pożegnalny został wysłany bez adresu zwrotnego; podobnie jak inne litery, jest podpisany tylko swoim pierwszym inicjałem.

Tematyka listów jest często zawoalowana, w tym jedna, o której mówi się, że jest odpowiedzią Lindbergha na wieści od Brigitte, że jest w ciąży z Dyrkiem. “Wiadomości, które wysyłasz są cudowne i jestem ogromnie szczęśliwy z tego powodu” – czytamy w liście. “Chciałbym tylko, abym mógł być teraz z tobą, zamiast pisać ten list …”

Przerażenie jego relacji z dwiema innymi kobietami, notatkami z książki, było nieuchwytnie określane jako “różne problemy”.

“Z pewnością są zranione uczucia, jak to miało miejsce” – czytamy w tym samym liście z 1958 roku.

Schroeck pisze, że dla osoby postronnej list “byłby całkowicie niezrozumiały. Jego związek z Brigitte, Mariettą i Valeską mógł być podejrzewany tylko przez kogoś, kto już o tym wiedział.

Lindbergh pomógł finansowo Brigitte i był hojny i życzliwy dla dzieci, mówi książka.

Litery opisują jedną tajemną przyjemność. Chociaż Lindbergh był publicznie niepalącym, jeden list od “C.” opowiada Brigitte, że “Właśnie zapaliłem mojego drugiego papierosa – cudownego! Chciałbym móc to dla ciebie zapalić. “