Dlaczego biegam: DZISIAJ Erica Hill inspirowana walką taty z rakiem

Obraz: Erica Hill and father
Erica Hill i jej ojciec, Steve Hill, w 2005 roku.Dzisiaj

W najbliższą niedzielę prowadzę Maraton w Nowym Jorku, na odległość, przysięgałem, że już nigdy nie będę walczył po dwóch bardzo trudnych wyścigach ponad tuzin lat temu. Ale rzeczywistość jest taka, że ​​ja mogą zrób to i chcę to zrobić dla mojego taty, Steve’a Hill’a. Przez ostatnie kilka lat życia ledwo mógł chodzić, a co dopiero biegać.

W niedzielę będę biegał dla niego i dla wielu innych rodzin dotkniętych rakiem w ramach Zespołu Freda. Zespół Freda, nazwany współzałożycielem NYC Marathon Fredem Lebowem, podnosi świadomość i krytyczne fundusze na ratujące życie badania nad rakiem w Memorial Sloan Kettering Cancer Center, gdzie Lebow był leczony.

Podobnie jak miliony Amerykanów, moja rodzina została dotknięta rakiem, głównie ze strony ojca. Mój dziadek, człowiek, którego nigdy nie spotkałem, zmarł po walce z rakiem płuc. Moja babcia przeżyła raka piersi, ale jest to bitwa, którą przypominam sobie za każdym razem, gdy myślę o szansach dla siebie, mojej siostry lub jednego z moich kuzynów, aby rozwinąć tę chorobę. Mój tata zdiagnozowano raka głowy i szyi w lipcu 2002 roku, kiedy miał zaledwie 54 lata. Niedawno zmienił pracę, rozwijał się i ostatecznie był szczęśliwy w swojej nowej karierze. On i moja mama obejmowali życie jako puste nesters. Wszystko było wspaniałe … dopóki nie było.

Byłem w domu w Connecticut z moją siostrą i moim przyszłym mężem na czwarty lipca. Dzień spędziliśmy bawiąc się w basenie cioci i wujka, angażując się w długie godziny w siatkówkę z naszym kuzynem i jej najlepszą przyjaciółką. Ojcowie nadzorowali pieczenie mini homara i wszystko wydawało się idealne. Byliśmy w tym momencie w naszym życiu, w którym wszyscy naprawdę lubiliśmy spędzać czas z naszymi rodzicami. To był idealny dzień. I skończyło się zbyt szybko.

Tuż przed naszym przyjazdem do Kalifornii moi rodzice powiedzieli, że muszą porozmawiać z nami w kuchni. Nie pamiętam dokładnej rozmowy, ale pamiętam, że chciałbym cofnąć czas. Wszystko wydawało się takie niesprawiedliwe. Mój tata już w życiu walczył – w tym krwotok mózgu – dlaczego? I dlaczego teraz, kiedy moi rodzice w końcu znaleźli się w tym cudownym miejscu w swoim życiu?

Poranna rutyna: Jak Erica Hill ćwiczyła w maratonie w Nowym Jorku

Wszyscy wiemy, że nie ma prawdziwych odpowiedzi na te pytania. Ale to nie znaczy, że musimy porzucić nadzieję, że któregoś dnia pojawią się odpowiedzi, a ostatecznie lepsze wyniki niż wyniki mojego ojca..

Radioterapia mojego taty i chemia spełniły swoją funkcję: zabili raka; nigdy nie wrócił. Ale te same zabiegi spustoszyły jego ciało przez wiele lat. Mój słodki, zabawny ojciec, który uwielbiał gotować, spędził ostatnie osiem lat swojego życia na rurce do karmienia. Promieniowanie zabiło jego gruczoły ślinowe, a blizny sprawiły, że połknięcie było prawie niemożliwe. Powoli też zjadł jego kości. Latem 2006 roku miał operację kręgosłupa; dwa metalowe pręty zostały włożone w jego szyję, aby utrzymać głowę w górze, ponieważ jego kości nie mogły już wykonywać pracy. Listy są długie. Przez to wszystko mój ojciec nigdy nie narzekał. Moja matka też nie. Żądania opiekuna są często pomijane, ale walczyła w bitwie tuż obok niego i wiem, że ma blizny, aby to udowodnić..

Mój tata zmarł spokojnie we śnie we wczesnych godzinach 8 maja 2010 roku. Tęsknię za ojcem każdego dnia. Tęsknię za sposobem, w jaki nazwał mnie “Ruthie”. Tęsknię za powołaniem go do porady kulinarnej. Nienawidzę tego, że nie ma go tutaj, aby zobaczyć, jak jego wnukowie śpiewają, tańczą, grają w piłkę nożną i idą na cukierek albo psikus. Tęsknię za jego śmiechem.

Działaj z celem: Erica Hill dołącza do walki z mukowiscydozą

Lekarze mojego taty byli wspaniali, zwłaszcza jego onkolog, dr Miklos Fogarasi, który nadal sprawdzał moją matkę po śmierci mojego taty, aby upewnić się, że wszystko z nią w porządku. Pielęgniarki hospicjum były prawdziwymi aniołami. Ale tak jak wszyscy doceniliśmy ich współczucie, zrobilibyśmy wszystko, aby zmienić wynik. A więc biegnę, ponieważ nie chcę, aby ktokolwiek inny cierpiał tak jak mój ojciec. Nie chcę, aby kolejna rodzina bezradnie patrzyła, jak ich ukochany znika. Prowadzę ten maraton, ponieważ wierzę, że możemy zmienić sposób, w jaki kończą się te historie, i chcę pomóc, aby tak się stało.

W moich porannych biegach, kiedy to tylko ja i gwiazdy, przysięgam, że mogę poczuć mojego tatę przy mnie, dopingując mnie. Nienawidził uciekać, ale zaciekle kochał swoją rodzinę. Zawsze był naszą największą cheerleaderką i wiem, że będzie ze mną w niedzielę, promieniując dumą, gdy walczymy o lepsze zakończenie razem … takie, które obejmuje świat bez raka.

Erica Hill jest współgospodarzem Weekendu DZISIAJ.