5 kroków, które pomogły Jeffowi Rossenowi utrzymać prawie 30-funtową utratę wagi

Zostało to zaczerpnięte z ROSSEN TO RESCUE: Secrets to Avoiding Scams, Everyday Dangers and Major Catastrophes.

Odbyłem długą walkę z moją wagą. I jest to coś, o czym myślę każdego dnia. Wczoraj. Dzisiaj. Jutro. To prawie biorąc pod uwagę, jak sądzę, kiedy jesteś codziennie rano przed kamerą – nic nie daje ci “wstydu” jak ogólnokrajowa telewizja. Czasami aparat może poczuć się jak jedno z tych wesołych luster podczas karnawału, gdzie nagle masz podwójny podbródek lub piwny brzuch.

To wszystko w twojej głowie, możesz się spierać. Może. Poza tym, że pewnego ranka, w 2015 roku, przyszli do mnie producenci z DZISIAJ i powiedzieli: “Hej, robimy wyzwanie utraty wagi. Czy chcesz wejść? Podpowiedź podpowiedź. W tym czasie ważyłem 210 funtów. Z moim wzrostem sześciu stóp oznaczało to oficjalnie, że mam nadwagę. W porządku … miałem 213 lata.

6 miesięcy później, Jeff Rossen ujawnia utratę wagi

17 czerwca 2015 r04:47

Tak więc zgodziłem się na największe wyzwanie w Loser-esque i podłożyli mnie pod skrzydła znawcy fitness Jenny Wolfe i dietetyk Joy Bauer.

Jeśli spodziewasz się montażu Rocky’ego, w którym pompowałem żelazo i robiłam tysiące przysiadów, to jest zupełnie inna książka. Jenna podała mi kilka przydatnych wskazówek, które mogłem wyciągnąć w moim pokoju hotelowym. Szybko się przekonałem, że siłownia nie jest dla mnie. Nigdy nie będę rozdrabniał abs, podartych peków ani budowy ciała Channinga Tatuma.

Oto kilka wskazówek, których się nauczyłem i które trzymają się ze mną przez ostatnie dwa lata.

Kalorie liczą się w menu restauracji: jak dokładne są?

11 października 2017 r05:32

1. Wszystko zależy od kontroli porcji.

Radość wprowadziła mnie w ścisłą dietę: białe jaja lub płatki owsiane rano. Sałatka na lunch. Jeśli muszę zjeść kanapkę, to jest w porządku, ale teraz usuwam wierzchnią warstwę chleba. To jedna z moich ulubionych sztuczek. Wierz lub nie, nie przegapisz tej najwyższej warstwy. Naprawdę jemy tylko obie warstwy, ponieważ kanapki przychodzą w ten sposób i łatwiej je trzymać. Więc twoje palce mogą dotknąć jakiejś sałaty. Wielka rzecz. Po co podwoić węglowodany i kalorie?

Przy kolacji jem głównie warzywa i chude białka – pieczony kurczak, ryby, tuńczyk – tego rodzaju rzeczy.

2. Dozwolone dni są dozwolone.

Bądźmy szczerzy, nie jestem guru żywienia, który traktuje moje ciało jak świętą świątynię. Ha! Będę cieszyć się okazjonalnym oszustem, ja zajadam się burrito, a nawet spróbuję mojej porcji deserów.

3. Dowiedz się, kiedy masz dość.

Weźmy na przykład lody. Przyjaciel i ja byliśmy w nastroju na lody. Pragnąłem mojego ulubionego smaku, miętowego kawałka czekolady, więc podarowałem demonom i kupiłem stożek. Ugryzłem kawałek. Pyszne. Sekunda. Niebo. Smakowało mi zimny krem, ciemny kęs czekolady, sposób, w jaki czuł się na moim języku. Trzecie ugryzienie. O mój Boże, to jest takie dobre. Czwarty zgryz.

A potem wyrzuciłem go do kosza. “Co do cholery ?!”, powiedział mój przyjaciel.

Przygotuj kanapkę z lodami waniliowo-wiśniową Joy Bauer: Tylko 145 kalorii!

Jun.08.201701:13

Oto jedna rzecz: wiedziałem, że ostatecznie, prędzej czy później, byłbym smutny, kiedy skończyłem lody. Chciałbym więcej. Zawsze chcesz więcej. Byłbym smutny, gdy zjadłem cały rożek z lodami, byłbym smutny, gdy zjadłem dwa rożki z lodami, i byłbym smutny po zjedzeniu tylko czterech kęsów.

Jeśli mam zamiar być smutny, nieważne co, to dlaczego po prostu się z tym nie pogodzić? Nadal cieszyłem się doświadczeniem tego wysublimowanego miętowego kawałka czekolady, ponieważ smak pozostawał w moich ustach przez następne piętnaście minut – nacisnął przycisk przyjemności. Mimo to spożyłem tylko niewielką część całkowitej ilości kalorii.

4. Waż się regularnie.

Ważę siebie każdego ranka. Widzę wzloty i upadki. Czasami czuję się osądzony, jak na lotnisku w Atlancie, kiedy kobieta zobaczyła, że ​​jadam kawałek pizzy i powiedziałem z tsk-tsk: “Włożysz ten ciężar z powrotem.” Zakładam, że zobaczyłem moje wyzwanie utraty wagi w telewizji. Jeśli nie … weź swój własny interes, pani!

5. Przeczytaj etykiety.

Jeśli nie będę ostrożny, przywrócę wagę. To jest coś, co zawsze jest najważniejsze. Monitoruję jedzenie. Podobnie jak miliony Amerykanów, uważnie czytam etykiety. Jestem zależny od tych etykiet. Ufam tym etykietom.

Dzięki takiemu nastawieniu przeszedłem z 213 funtów w roku 2015 do mojej obecnej wagi 185. Żadnych sztuczek. Bez akrobacji. Tylko staroświecka dieta i kontrola porcji.

Fragment z ROSSEN TO RESCUE: Secrets to Avoiding Scams, Everyday Dangers and Major Catastrophes. Copyright © 2017 Jeff Rossen. Fragment za zgodą Flatiron Books, oddziału wydawnictwa Macmillan. Żadna część tego fragmentu nie może być powielana lub przedrukowywana bez pisemnej zgody wydawcy.