Nastolatka, która przeżyła atak niedźwiedzi: “Przeważnie była przerażona”

Petra Davis wciąż nie pamięta zbyt wiele o ataku niedźwiedzi, który niemal odebrał jej życie, co jest prawdopodobnie dobrą rzeczą. Wie tylko, że nie chce więcej jeździć na rowerze w nocy.

“Nie wiem, jak znowu jeździć rowerem w ciemnościach” – powiedział blond nastolatek w poniedziałek w Nowym Jorku TODAY Meredith Vieira. Blizna tracheotomijna na szyi i ledwie widoczna blizna nad lewą wargą były jedynymi widocznymi oznakami ataku, który niemal odebrał jej życie pod koniec czerwca.

Jako utalentowany motocyklista, biegacz i biegacz Davis miał 13 godzin na 24-godzinny wyścig szlaków rowerowych w Parku Bicentennial w północno-wschodniej Anglii w Anchorage na Alasce, kiedy została zaatakowana przez niedźwiedzia – prawdopodobnie grizzly. Davis, lat 16, miał 15 lat w czasie ataku i rywalizował w wyścigu o trzeci rok z rzędu.

Rozmyte wspomnienia
Wciąż nie wie, dlaczego była celem niedźwiedzia.

“Pamiętam, jak podchodziłem do szlaku,” powiedział Davis Vieirze. – Na grzbiecie jest trochę nierówności – pamiętam, jak to robiłem. Jest niewiele rzeczy, które mogą się później wydarzyć, nie jestem pewien. Rzeczywisty atak niedźwiedzia jest naprawdę niewyraźny. A potem pamiętam, jak wracałem do szlaku i prawie przez cały czas, kiedy byłem z Peterem i sanitariuszami.

“Peter” jest jej długoletnim przyjacielem i trenerem, Peterem Bassingerem, który również uczestniczył w wyścigu i towarzyszył jej do DZIŚ. Był pierwszym jeźdźcem, który pojawił się po ataku.

“Kiedy ją spotkałem, była zakrwawiona” – powiedział Bassinger Vieira. “To był ciemny szlak. Nie wiedziałem, kim ona jest. Mógłbym po prostu powiedzieć, że ktoś był ranny.

Była bardziej niż zraniona. Niedźwiedź przebił płuco, złamał osiem żeber, złamał jej prawą nogę i naciął jej tętnicę szyjną, pozostawiając jej krwawą kupę na szlaku.

Pomimo obrażeń Davis jakoś zdołał zadzwonić pod 911 na jej telefon komórkowy, zanim jeszcze przybył Bassinger. Na taśmie rozmowy jej głos jest zdyszany i desperacki szeptem.

“Pomóżcie … znieść”, mówi do dyspozytora, który ciągle pyta ją, gdzie jest.

“Jestem … ja, nie mogę rozmawiać,” odpowiada. “Nie mogę rozmawiać.”

Davis powiedział, że pamięta rozmowę. Pamięta także, jak Bassinger niósł ją w dół, aby uciec z miejsca, w którym została zaatakowana. Pamięta też, jak odblokowała klawiaturę telefonu dla Bassingera, aby mógł ponownie zadzwonić pod 911.

To kwestia minut
Dopiero po tym, jak poruszył Davisa, Bassinger rozpoznał pokiereszowaną dziewczynę jako swojego przyjaciela. Zadzwonił pod 911 jeszcze dwa razy, ale nie był w stanie uzyskać połączenia. Następnie zadzwonił do dyrektora wyścigu, który wezwał pomoc. Zabrali ratowników, eskortowanych przez uzbrojoną policję przed możliwością kolejnego ataku, ponad pół godziny, aby dostać się do Davisa i Bassingera.

Jeszcze kilka minut, a ona by wykrwawiła się na śmierć z uszkodzonej tętnicy szyjnej. Jednak, w cudowny sposób, Davis wciąż był przytomny.

Powiedziała, że ​​nie odczuwała bólu po ataku. Dopiero później w szpitalu naprawdę zaczęła odczuwać skutki zadawanych jej obrażeń.

Davis przeszedł kilka operacji w dniach po ataku i spędził 20 dni w szpitalu. Wciąż poddaje się terapii fizycznej i ma blizny na plecach, boku i prawej nodze. Ale, jak powiedziała, ma prawie 100 proc.

“Dobrze mi idzie”, powiedziała Vieira. “Jedyne, co jest teraz dla mnie naprawdę trudne – nie mogę biegać bardzo dobrze. Mogę biegać przez minutę lub dwie. Z powodu mojego uszkodzenia nerwów, kurcze moje łydki. Ale poza tym mogę zrobić prawie wszystko. Mój zakres ruchu jest całkowicie z powrotem. Wystarczy trochę więcej wysiłku, by podnieść prawe ramię, niż powinno.

Więcej niedźwiedzi w okolicyWedług The Anchorage Daily News było to złe lato dla ataków niedźwiedzi w mieście. Uważa się, że środki mające na celu przywrócenie łososia do rzek i strumieni przyciągnęły więcej niedźwiedzi do tego obszaru. Nikt nie wie na pewno, czy Davis został okaleczony przez niedźwiedzia czarnego, brązowego czy grizzly; wszystkie są rodzime dla tego obszaru. Ale grizzly locha została zabita późnym latem po ataku na kobietę niedaleko miejsca, w którym Davis został okaleczony, wynika z doniesień gazet.

Davis uważa, że ​​niedźwiedź zaatakował ją bardziej ze strachu niż agresji.

“Myślę, że uderzyłem i to było zaskoczone, i przestraszyłem to i to po prostu mnie zniechęciło. Ale nie jestem pewien “, powiedziała Vieira. “Niektórzy myślą, że to zarzut, ponieważ byłem zbyt blisko, a może szedłem zbyt szybko. Po prostu myślę, że w większości była przerażona.

Wyścig, w którym uczestniczył Davis, został przeniesiony z parku, w którym została zaatakowana. Doniesiono, że Davis chce wziąć udział w wyścigu jeszcze w przyszłym roku, ale powiedziała Vieira, że ​​nie będzie ścigać się w przyszłym roku.

“Ponownie jeździłem na rowerze”, powiedziała Vieira. Była nawet na jednej z tras, na których jechała, ale jeszcze nie wróciła na szlak Roversów, gdzie została okaleczona.

Denerwuje się także, że jest w ciemności, nawet poza rowerem.

“Byłem w ciemności, co nie było zbyt dobrym doświadczeniem” – powiedziała. “Ale myślę, że jest coraz lepiej.”