Miesiąc po katastrofie zbliżającej się do śmierci, kanadyjski snowboarder Mark McMorris zdobył medal olimpijski

Jedenaście miesięcy temu kanadyjski snowboardzista Mark McMorris spędził dwa dni w wywołanej przez lekarza śpiączce z 17 złamanymi kośćmi, zapadniętymi płucami i pękniętą śledzioną.

Okazało się, że to dopiero początek historii, którą nawet McMorris nazwał cudem.

McMorris, 24, zakończył niedzielę, stając na podium w Pyeongchang w Korei Południowej, z brązowym medalem owiniętym wokół szyi i jeszcze większym uznaniem za możliwość bycia tam po prostu.

“Zdecydowanie miałem takie myśli, że nie byłoby to rzeczywistością” – powiedział McMorris dla ESPN. “Mam teraz inny pogląd na życie, aby wylądować dobry bieg i stanąć ponownie na podium, to na pewno jest wyjątkowe. Tak, to zdecydowanie cud i jestem naprawdę wdzięczny”.

McMorris zdobył drugi medal olimpijski swojej kariery, zajmując trzecie miejsce w męskim konkursie slopestyle w mroźny i wietrzny dzień. Z brązu wziął udział w tym samym wydarzeniu podczas Zimowych Igrzysk w Soczi w 2014 roku.

Zaledwie jedenaście miesięcy temu, Igrzyska Olimpijskie wydawały się strzałem w dziesiątkę po tym, jak miejscowy Saskatchewan został prawie zabity w wyniku brutalnego wypadku.

McMorris jeździł na snowboardzie z przyjaciółmi w odległej prowincji Backcountry w Kolumbii Brytyjskiej w marcu, kiedy rozbił się na drzewie. Miał złamaną szczękę, złamane lewe płuco i złamane lewe ramię, a także inne poważne obrażenia.

Następne kilka miesięcy spędził na powolnym odrabianiu i powracaniu do zdrowia.

“Nigdy nie wezmę kolejnego dnia na ziemi” – napisał na Instagramie w kwietniu.

McMorris był wierny swemu słowu. W listopadzie wygrał zawody Big Air World Cup w Pekinie. Miesiąc później zdobył brązowy medal na Zimowych Igrzyskach X, stemplując go jako ulubiony medal w drodze do Pyeongchang.

“Prawdopodobnie nie powinienem tu być” – powiedział McMorris The Associated Press. “Muszę trochę uszczypnąć”.

Jego niesamowity powrót zainspirował jego ojczyznę, w tym najlepszego ministra Justina Trudeau.

W niedzielę McMorris był na krótko na pierwszym miejscu, zanim ostatecznie zajął trzecie miejsce za rodakiem Max Parrot i 17-letnim amerykańskim Red Gerardem, który zdobył złoto.

Być może nie było to najlepsze miejsce dla McMorrisa, ale bycie na podium było czymś więcej niż mógł sobie wyobrazić w zeszłym roku.

“W tamtym czasie, żałuję, że to się nie stało, ale teraz jest tak fajnie, że tak wielu ludzi wyciągnęło rękę i powiedziało:” Pomogłeś mi w tej części mojego życia “lub zmotywowało mnie lub cokolwiek to może być, “powiedział ESPN.

Dodał: “Możliwość inspirowania innych jest lepsza niż jakikolwiek medal”.

Śledź TODAY.com pisarz Scott Stump na Twitterze.