Kobieta rezygnuje z pracy o wartości 95 000 USD, aby przenieść się na wyspę i sprzedawać lody, a internet kibicuje

Wiele osób marzy o odejściu z pracy i przeniesieniu się na tropikalną wyspę, ale jedna kobieta faktycznie podjęła tę decyzję – i jej historia stała się wirusowa.

Poznaj kobietę, która zrezygnowała z pracy w kwocie 95 000 USD na Karaibach

11 maja 2015 r02:20

Noelle Hancock zarabiała 95,000 $ jako dziennikarka w Nowym Jorku cztery lata temu, kiedy zaczęła czuć się rozczarowana, ujawniła w eseju na Cosmopolitan.com.

“To ironiczne, czuć się samotnym na wyspie liczącej 4 miliony ludzi, ale wydawało mi się, że spędziłem całe życie gapiąc się na ekrany: laptop, telefon komórkowy, iPad – piekło, nawet taksówki i windy miały telewizory w nich, czułem się zestresowany, beznamiętny, i odłączony “, napisał Hancock, teraz 35.

Kiedy Hancock pojawił się DZISIAJ przez Skype Friday, dodała: “Po prostu szukałem innego rodzaju życia, w którym ludzie byli nadal zaręczeni”.

Zgodnie z kapelą wysłała wiadomość na Facebooka, prosząc znajomych, aby zasugerowali lokalizacje Karaibów, gdzie mogłaby się przenieść, i ktoś zasugerował St. John, jedną z Wysp Dziewiczych Stanów Zjednoczonych.

“Zdumiewająco proste było zlikwidowanie życia, które spędziłem dekadę budynku: złamałem umowę najmu mieszkania, sprzedałem swoje rzeczy i kupiłem bilet w jedną stronę” – napisała. “Najtrudniejszą częścią było przekonanie siebie, że było w porządku zrobienie czegoś z innego powodu, niż zmiana opowiadania o moim życiu”.

Pomimo protestów rodziców, że jej stopień Yale uzasadnia wyższą płatną pracę, Hancock z radością wziął udział w 10-godzinnym koncercie w lokalnej lodziarni, gdy już osiadł w St. John. Teraz pracuje jako barman.

Noelle Hancock
Noelle Hancock

Choć świadkami sukcesów byłych kolegów czasami kwestionuje jej wybór, społeczność podróżujących, z którymi spotkała się na wyspie, zmieniła jej spojrzenie na szczęście.

“Życie za granicą naraża mnie na inne podejście do życia, takie, w którym nie oczekuje się, że osiądziesz w jednym miejscu i wykonasz jeden rodzaj pracy” – napisała. “Być może niektórzy z nas mają się przemieszczać co kilka lat, zmieniać pracę i żyć wieloma różnymi mikro-życiem.”

Ponieważ artykuł został opublikowany w środę, zgromadził ponad 160 000 akcji Facebooka i zachęcił użytkowników Twittera do pochwalenia się swoją historią hashtagami takimi jak #inspired i #noregrets.

Noelle Hancock
Noelle Hancock

“Potrzebuję przebudowy życia! Jestem gotowy, by być szczęśliwym, otoczonym pięknem i zrobić coś, co ma znaczenie” – napisała jedna z kobiet w dziale komentarzy.

Hancock powiedziała TODAY.com, że chce podzielić się swoją historią, aby dać ludziom z “głupimi” marzeniami głos.

“Kiedy mieszkałem w Houston i Nowym Jorku, nie spotkałem tak wielu ludzi, którzy chcieli wyjechać na jakąś wyspę, większość ludzi chciała osiąść na przedmieściach lub zostać partnerem w kancelarii prawnej, zostać lekarzem, lub awansują na wyższe stanowiska w firmie zajmującej się bankowością inwestycyjną “- powiedziała. “Te sny są świetne, jeśli to działa dla ciebie, ale to nie było moje marzenie.”

Noelle Hancock
Noelle Hancock

Dodała, że ​​chociaż wie, że przeprowadzka na wyspę nie jest realistyczna dla większości ludzi, “chciałem podzielić się tym artykułem, aby pokazać ludziom, że jest to w porządku, aby wytyczyć nową ścieżkę dla siebie, nawet jeśli jest to życie inne. ludzie nie akceptują lub nie rozumieją. “

Hancock zauważył, że przez większą część XX wieku znaczna część amerykańskiego snu miała związek z gromadzeniem bogactw i rzeczy materialnych – ale to się zmieniło. “Myślę, że w ciągu ostatniej dekady lub dwóch ludzie zaczęli zdawać sobie sprawę, że” rzeczy “nie sprawiają im radości, a doświadczenia – zwłaszcza nowe doświadczenia – sprawiają, że ludzie są szczęśliwi” – powiedziała.

Odpowiedź na esej był “przytłaczająca”, ale ona rozumie, dlaczego tak dobrze współbrzmi z tak wieloma ludźmi.

“Każdy, kogo znam, który przeprowadził się tutaj ze Stanów, ma swoją wyjątkową historię, która zawsze fascynuje: każdy, kto w drastyczny sposób zmienił ich życie, ma do opowiedzenia fascynującą historię” – powiedziała. “Mam tu przyjaciela, który pracował w NASA, przyjaciele, którzy byli prawnikami, przyjaciele, pielęgniarki, ratownicy medyczni, mechanicy, marines, kelnerzy, barmani, kucharze, mam przyjaciół, którzy przyjechali na wakacje i po prostu nigdy nie wrócili.”

Noelle Hancock
Noelle Hancock

Turyści często mówią Hancockowi: “Masz szczęście, że tu mieszkasz!”

“Mam niesamowite szczęście, nie popełnij błędu”, powiedziała. “Ale chodzi również o to, by chcieć całkowicie zmienić swoje życie i pozostawić wszystko, co ci znane.”

Aby przeczytać pełny esej, odwiedź Cosmopolitan.com.

Aby dowiedzieć się więcej o przygodach Hancocka, przeczytaj ten fragment książki “Mój rok z Eleanor”, którą dzieliła z DZISIAJ w 2011 roku.

Loading...