Czy ja jestem szalony? Jestem zakochany w postaci telewizyjnej!

P: Zakochałem się w postaci w programie telewizyjnym. Wiem, że nie jest prawdziwy, ale czuję, że jest dla mnie idealną osobą. Nie jestem obecnie w związku. Czy jestem beznadziejnie dziwny??

ZA: Ani trochę. Zakochanie się w postaci fantasy jest dość powszechne. Nie wspomniałeś o swoim wieku, ale zakochanie się w postaciach fikcyjnych jest typowe w okresie dojrzewania. Większość ludzi wyrasta z tego pod koniec lat dwudziestych.

Dobrze jest fantazjować o swoim bohateru telewizyjnym (lub filmie lub książce). Musisz być zatroskany tylko wtedy, gdy uczucie jest tak intensywne lub obsesyjne, że przeszkadza ci w normalnym życiu i nie pozwala ci kochać kogoś prawdziwego..

Prawdziwi ludzie mają cechy, których kochasz i cechy, których nienawidzisz. Postać telewizyjna nie ma żadnej z tych ostatnich. Nawet jego negatywne cechy – jest złym chłopcem lub mówi twardo – są pisane i obracane, więc są pozytywne, sexy, urocze lub coś innego pożądanego. I widzisz to wszystko w kontekście serialu. Jesteś manipulowany – chętnie – w 100% przez producentów programu.

Największy powód: łatwo pokochać tego gościa telewizyjnego: nie jest kimś, z kim naprawdę się kontaktujesz. Jest obecny w twojej wyobraźni, ale nie w twoim życiu.

W tym braku związku nie musisz się martwić, czy zadzwoni, odbierze jego śmierdzące skarpetki, czy zrezygnuje z dobranoc, bo chrapie. Nie wyraża opinii, nie żąda. Nie powie “Nienawidzę twojej fryzury” ani “Jesteś nudnym rozmówcą”.

Zakochanie się w fikcyjnej postaci – którą pod wieloma względami utożsamiam z zakochiwaniem się w kimś w Internecie – nie polega na codziennej wspólnocie, kompromisie, komunikowaniu się z planami na przyszłość. Chodzi o podziw i idealizację. Ach, nigdy nie spotkałeś nikogo takiego. Cóż, nie ma nikogo takiego!

Ponieważ nie jesteś w związku, możesz próbować wypełnić pustkę lub możesz się bać prawdziwej intymności. Kochanie fikcyjnego faceta jest świetnym mechanizmem obronnym, a ty dobrze byś pomyślał o tym, co sprawia, że ​​prawdziwa intymność jest dla ciebie tak trudna.

Kochanie i akceptowanie kogoś prawdziwego, który ma pewne ambiwalentne cechy, jest ważnym zadaniem rozwojowym. I jest to o wiele bardziej satysfakcjonujące niż ucieczka w miłość do telewizyjnego faceta.

Linia doktora Gaila: Rozróżniaj fakty od fikcji i nie pozwól, by fikcyjna cisza powstrzymywała cię od prawdziwej.

Dr Gail Saltz jest psychiatrą z nowojorskim szpitalem prezbiteriańskim i regularnie współpracuje z “Today”. Jej nowa książka “Becoming Real: Overcoming the Stories” Powiedz nam, że trzymaj nas z powrotem “, została niedawno opublikowana przez Riverhead Books. Aby uzyskać więcej informacji, odwiedź jej stronę internetową, .

UWAGA: Informacje w tej kolumnie nie powinny być interpretowane jako dostarczające konkretnych porad medycznych lub psychologicznych, ale raczej oferować czytelnikom informacje, aby lepiej zrozumieć ich życie i zdrowie. Jego celem nie jest zapewnienie alternatywy dla profesjonalnego leczenia lub zastąpienie usług lekarza, psychiatry lub psychoterapeuty. Copyright © 2004 Dr. Gail Saltz. Wszelkie prawa zastrzeżone.